Nie tylko Bieszczady. Te miejsca na Podkarpaciu zachwycają
Bieszczady od lat są turystyczną wizytówką Podkarpacia. Solina, połoniny i górskie szlaki przyciągają tysiące osób, ale region ma znacznie więcej do zaoferowania.
Wystarczy zjechać z najbardziej oczywistych tras, żeby trafić na zupełnie inne krajobrazy. Są tu drewniane cerkwie, niezwykłe formacje skalne, dawne wsie, zabytkowe kopalnie ropy, ogrody pełne rzadkich roślin i miejsca, które świetnie nadają się na rodzinny wyjazd.
Wybraliśmy 6 miejsc, które szczególnie warto mieć na radarze, jeśli chcecie zobaczyć Podkarpacie z innej strony.
fot. rzeszowpodkarpackie.com | materiały własne
- Radruż. Jedna z najcenniejszych drewnianych cerkwi w regionie
- Beskid Niski. Góry, w których można naprawdę zwolnić
- Prządki i zamek Kamieniec. Dwie atrakcje podczas jednej wycieczki
- Bóbrka. Tutaj można zobaczyć początki polskiego przemysłu naftowego
- Arboretum w Bolestraszycach. Zielone miejsce niedaleko Przemyśla
- Stacja Basznia. Pomysł na rodzinny wyjazd na Roztocze
- Nie trzeba jechać w Bieszczady, żeby zobaczyć coś wyjątkowego
- 6 miejsc na Podkarpaciu, które warto odwiedzić
Radruż. Jedna z najcenniejszych drewnianych cerkwi w regionie
Dlaczego warto? Drewniana cerkiew wpisana na listę UNESCO, zabytkowy cmentarz i wyjątkowy klimat dawnego pogranicza.
Radruż leży na Roztoczu, niedaleko Horyńca-Zdroju. To miejsce zupełnie inne niż Bieszczady – zamiast wysokich gór są tutaj łagodne wzgórza, lasy i niewielkie miejscowości.
Najważniejszym zabytkiem jest drewniany zespół cerkiewny wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Sama cerkiew robi wrażenie już z zewnątrz, ale warto obejść cały teren i zobaczyć także dawny cmentarz oraz otaczającą go zieleń.
Radruż dobrze sprawdza się również jako punkt na dłuższą trasę po Roztoczu. W pobliżu znajdują się kolejne zabytkowe cerkwie, trasy rowerowe i Horyniec-Zdrój.
To kierunek dla tych, którzy zamiast popularnego kurortu szukają miejsca z charakterem i historią.
Beskid Niski. Góry, w których można naprawdę zwolnić
Dlaczego warto? Mniej zatłoczone szlaki, rozległe lasy, dawne łemkowskie wsie i zupełnie inny klimat niż w najbardziej popularnych częściach Bieszczad.
Beskid Niski nie imponuje wysokością. Jego siłą są krajobrazy, cisza i historia, którą można znaleźć niemal na każdym kroku.
Jednym z najważniejszych obszarów jest Magurski Park Narodowy. Przez park prowadzą dziesiątki kilometrów szlaków pieszych, a podczas wycieczek można zobaczyć nie tylko lasy i polany, ale także zabytkowe cerkwie, kapliczki i stare cmentarze.
To dobre miejsce dla osób, które lubią chodzić po górach, ale nie potrzebują popularnych tras pełnych turystów.
Jaśliski Park Krajobrazowy. Cisza zamiast tłumów
Warto zajrzeć również do Jaśliskiego Parku Krajobrazowego. Przez jego teren płynie Jasiołka, a krajobraz tworzą lasy, doliny i niewielkie wzniesienia.
W wielu miejscach zachowały się ślady dawnego osadnictwa łemkowskiego. Część z nich można odnaleźć właśnie podczas pieszych wycieczek.
To jeden z kierunków, który najlepiej pokazuje, że górski wyjazd nie musi oznaczać Bieszczad.
Prządki i zamek Kamieniec. Dwie atrakcje podczas jednej wycieczki
Dlaczego warto? Niezwykłe skały, średniowieczny zamek i historia związana z „Zemstą” Aleksandra Fredry.
W okolicach Krosna znajduje się rezerwat Prządki, słynący z charakterystycznych form skalnych z piaskowca. Niektóre z nich mają kilka metrów wysokości i przypominają ogromne kamienne postacie.
Kilka kilometrów dalej stoi zamek Kamieniec w Odrzykoniu. To właśnie jego historia stała się inspiracją dla Aleksandra Fredry przy pisaniu „Zemsty”.
Oba miejsca można połączyć w jeden wyjazd. Najpierw krótki spacer wśród skał, później zwiedzanie zamku i poznawanie historii regionu.
To jedna z lepszych propozycji na jednodniową wycieczkę po Podkarpaciu, szczególnie jeśli nie chcecie spędzić całego dnia na górskim szlaku.
Bóbrka. Tutaj można zobaczyć początki polskiego przemysłu naftowego
Dlaczego warto? Historyczna kopalnia ropy, zabytkowe szyby i miejsce związane z Ignacym Łukasiewiczem.
W Bóbrce działa Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza, utworzone na terenie historycznej kopalni ropy naftowej.
To właśnie tutaj rozwijał się przemysł związany z wydobyciem ropy. Na terenie muzeum zachowały się dawne urządzenia, szyby i obiekty związane z historią kopalni.
Wśród najciekawszych eksponatów znajdują się m.in. kopanka „Franek”, uznawana za najstarszy zachowany szyb naftowy, oraz ponadstuletnia kopanka „Janina”.
Bóbrka jest dobrym przykładem miejsca, które potrafi zaskoczyć nawet osoby przekonane, że Podkarpacie to przede wszystkim góry.
Arboretum w Bolestraszycach. Zielone miejsce niedaleko Przemyśla
Dlaczego warto? Ogromna kolekcja roślin, spokojny spacer i atrakcja, którą można zwiedzać bez górskiego sprzętu.
Arboretum w Bolestraszycach znajduje się kilka kilometrów od Przemyśla. Na około 25 hektarach rośnie kilka tysięcy gatunków i odmian roślin.
Są tu kolekcje dendrologiczne i pomologiczne, rośliny wodne i bagienne oraz narodowa kolekcja irysów z grupy Laevigatae.
Jedną z ciekawszych części arboretum jest Uniwersalny Ogród Sensualny, zaprojektowany również z myślą o osobach z niepełnosprawnościami.
Na zwiedzanie warto przeznaczyć kilka godzin. Później można pojechać do Przemyśla i połączyć spacer wśród roślin ze zwiedzaniem miasta.
To bardzo dobry kierunek na spokojny letni dzień, szczególnie dla rodzin i osób, które chcą odpocząć bez wielogodzinnej wędrówki.
Stacja Basznia. Pomysł na rodzinny wyjazd na Roztocze
Dlaczego warto? Zabytkowa kolej, lokomotywa, wagony, makieta kolejowa i atrakcje dla dzieci.
W Baszni Dolnej powstała Stacja Basznia, wykorzystująca dawną infrastrukturę kolejową.
Na miejscu można zobaczyć zabytkowy tabor, wejść do lokomotywy i wagonów oraz obejrzeć makietę kolejową. Dla najmłodszych przygotowano także plac zabaw z miniaturową koleją wąskotorową.
W pobliżu znajduje się obserwatorium astronomiczne w Tymcach, dzięki czemu z jednej wycieczki można zrobić cały dzień atrakcji.
Stacja Basznia jest dobrym przykładem miejsca, które szczególnie dobrze sprawdza się wtedy, gdy jedziecie z dziećmi i nie chcecie planować kolejnej górskiej wyprawy.
Nie trzeba jechać w Bieszczady, żeby zobaczyć coś wyjątkowego
Bieszczady pozostają najpopularniejszym kierunkiem turystycznym Podkarpacia i trudno się temu dziwić. Nie oznacza to jednak, że są jedyną częścią regionu wartą odwiedzenia.
Radruż zachwyca drewnianą architekturą, Beskid Niski – spokojem, Prządki – niezwykłymi skałami, Bóbrka – historią przemysłu naftowego, a Bolestraszyce – roślinnością. Na Roztoczu z kolei można znaleźć atrakcje, które świetnie sprawdzą się podczas rodzinnego wyjazdu.
Co ważne, te miejsca mają zupełnie różny charakter. Można więc zaplanować kilka wyjazdów i za każdym razem zobaczyć inną twarz Podkarpacia.
6 miejsc na Podkarpaciu, które warto odwiedzić
- Radruż – dla miłośników historii i drewnianej architektury.
- Beskid Niski – dla osób, które chcą pochodzić po górach bez tłumów.
- Prządki i zamek Kamieniec – na ciekawą jednodniową wycieczkę.
- Bóbrka – dla zainteresowanych historią i przemysłem naftowym.
- Arboretum w Bolestraszycach – na spokojny spacer i rodzinny dzień.
- Stacja Basznia – dla rodzin z dziećmi.
Podkarpackie to nie tylko Bieszczady. Czasami wystarczy zjechać z głównej drogi, żeby trafić na miejsce, które zostaje w pamięci na długo.