Przeworsk atrakcje - sprawdź co naprawdę warto zobaczyć w mieście Lubomirskich?

Czas czytania: 6 min
Publikacja: 2026-07-29
Aktualizacja: 2026-07-29
Przeworsk

Przeworsk to jedno z tych podkarpackich miast, które łatwo minąć w drodze do Rzeszowa czy Przemyśla, nie wiedząc, ile w nim naprawdę siedzi historii. My z redakcji rzeszowpodkarpackie.com wracaliśmy tu kilka razy – raz na chwilę „po drodze”, raz na cały dzień – i za każdym razem wychodziliśmy z listą rzeczy, których poprzednio nie zauważyliśmy. W tym artykule zebraliśmy wszystkie przeworskie atrakcje, które według nas mają sens dla kogoś, kto ma na miasto jeden dzień albo tylko kilka godzin między pociągami. Bez lania wody i bez przepisywania tych samych trzech akapitów, które krążą po sieci od lat.

Lubię to
0
Super
1
Wow
image/svg+xml
0
Lubię to
|
1
Like Super!
Przeworsk fot. rzeszowpodkarpackie.com | materiały własne

Miasto Przeworsk - najważniejsze informacje

Przeworsk leży w powiecie przeworskim, jakieś 35 kilometrów na wschód od Rzeszowa, tuż przy autostradzie A4. Prawa miejskie dostał w 1393 roku od Władysława Jagiełły, a przez ponad trzysta lat miastem i okoliczną ziemią władał ród Lubomirskich herbu Szreniawa. To właśnie oni zostawili tu najważniejszą pamiątkę – pałac, wokół którego dziś kręci się spora część turystycznego ruchu w mieście. Ale Przeworsk to nie tylko pałac. To także gotycka bazylika ukryta za średniowiecznymi murami, wąskotorowa kolejka z najdłuższym tunelem tego typu w Europie, żywy skansen, w którym można przenocować, i… stalowe słonie obrośnięte kwiatami, które od trzydziestu kilku lat są nieoficjalnym symbolem miasta. Dla nas to właśnie ta mieszanka – arystokratyczna historia, kolej wąskotorowa i lokalny folklor – robi z Przeworska ciekawszy cel wycieczki niż niejedno „duże” miasto w regionie.

Zobacz również: Jarosław – atrakcje, zabytki, zwiedzanie, co zobaczyć?

Atrakcje Przeworska

Pałac Lubomirskich – najważniejsza atrakcja Przeworska

Zaczynamy tam, gdzie zaczyna większość zwiedzających – w Zespole Pałacowo-Parkowym przy ulicy Park 2. Pałac powstał na przełomie XVIII i XIX wieku z inicjatywy księżnej Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej, która wybudowała go z myślą o swoim ukochanym wychowanku, Henryku Lubomirskim. W kolejnych dekadach mieszkały tu trzy pokolenia rodu – Henryk, jego syn Jerzy i wnuk Andrzej – a do wnętrz trafiały cenne zbiory, które książę Henryk odziedziczył po księżnej, w tym część kolekcji sztuki dziś kojarzonej z lwowskim Ossolineum, które współtworzył.

Dziś w pałacu mieści się muzeum, a na piętrze urządzono osiem pomieszczeń w stylu klasycystyczno-empirowym z nutą biedermeieru: salę balową (z fortepianem Bechsteina z 1865 roku), jadalnię, salon różowy, buduar księżnej, gabinet księcia, sypialnię, łazienkę i podręczną kuchnię-kredens. Na parterze czeka ekspozycja historyczno-etnograficzna poświęcona miastu i regionowi, a w niej między innymi słynne „pasy przeworskie” i haftowane gorsety ludowe. Jeśli lubicie oglądać nie tylko reprezentacyjne salony, ale też codzienność dawnych rezydencji – tu akurat jest co podglądać, łącznie z XIX-wieczną łazienką i przenośną toaletką.

Praktycznie: pałac znajdziecie przy ul. Park 2 w Przeworsku, tuż przy głównej drodze przelotowej przez miasto, więc trudno go przegapić. Aktualne godziny zwiedzania i ceny biletów zawsze warto sprawdzić bezpośrednio na stronie muzeum, bo bywają sezonowo zmieniane – zwłaszcza jeśli planujecie przyjazd w weekend albo poza sezonem letnim.

Bazylika Ducha Świętego i Sanktuarium Grobu Bożego – gotyk, którego się nie spodziewamy

Drugim, a naszym zdaniem równie ważnym punktem na mapie Przeworska jest gotycka bazylika kolegiacka pw. Ducha Świętego, budowana w latach 1430–1473 z fundacji Jana Tarnowskiego i jego rodziny. To jedyna w Polsce bazylika nosząca właśnie to wezwanie, a przy tym drugi po archikatedrze przemyskiej kościół w archidiecezji, który łączy w sobie godność bazyliki mniejszej, kolegiaty i sanktuarium.

Kościołem od początku opiekowali się bożogrobcy, zwani też miechowitami – zakon rycerski sprowadzony do Polski w średniowieczu, którego charakterystycznym znakiem jest krzyż o podwójnych ramionach widoczny na trzech wieżach świątyni. Najciekawszy element wnętrza to XVII-wieczna kaplica Grobu Bożego, dobudowana w 1692 roku jako wierna kopia kaplicy Grobu Pańskiego z Jerozolimy – stąd zresztą tytuł sanktuarium, nadany kościołowi w 2012 roku. Całość otaczają fragmenty murów obronnych z basztą, bo kościół i przylegający klasztor od początku pełniły też funkcję obronną. Nad kompleksem góruje 40-metrowa wieża z herbem Tarnowskich – Leliwą.

Msze bywają tu odprawiane głównie wcześnie rano i wieczorem, więc jeśli zależy wam na spokojnym zwiedzeniu wnętrza, najlepiej wybrać się w niedzielę w porze nabożeństw albo dopytać wcześniej w parafii o możliwość wejścia.

Skansen Pastewnik – jedyny w Polsce „żywy” skansen, w którym można zjeść obiad i przenocować

Kawałek od pałacu, nad rzeką Mleczką, znajduje się skansen Pastewnik – i to jest miejsce, które wielu przewodników wspomina jednym zdaniem, a naszym zdaniem zasługuje na więcej uwagi. To nie jest klasyczny skansen-muzeum, gdzie ogląda się chałupy zza taśmy. Pastewnik łączy ochronę zabytkowego drewnianego budownictwa z funkcją hotelowo-gastronomiczną, co w skali kraju jest rozwiązaniem dość unikalnym.

Na teren przeniesiono kilkanaście obiektów z Przeworska i okolicznych wsi – między innymi dwór z Krzeczowic, dom i kuźnię rodziny Sowińskich, dom Maślarza czy chałupę rodziny Surówków, pochodzące z okresu od XVII do XX wieku. W zabytkowym XVII-wiecznym dworze modrzewiowym działa dziś część hotelowa, a w dawnym budynku zajazdu z XVIII wieku – karczma serwująca tradycyjną kuchnię polską. Krótko mówiąc: można tu nie tylko pooglądać, jak wyglądało galicyjskie budownictwo drewniane, ale też usiąść przy stole w takim wnętrzu i coś zjeść, co według nas jest znacznie ciekawszym doświadczeniem niż samo zwiedzanie.

Przeworska Kolejka Wąskotorowa „Pogórzanin” – atrakcja, dla której warto zostać na cały dzień

Jeśli macie w planach więcej niż popołudnie w Przeworsku, koniecznie zarezerwujcie czas na przejazd Przeworską Koleją Dojazdową, popularnie zwaną kolejką „Pogórzanin”. To najdłuższa czynna kolej wąskotorowa w Polsce – trasa liczy około 46 kilometrów i prowadzi z Przeworska Wąskiego, wzdłuż doliny rzeki Mleczki, przez Pogórze Dynowskie, aż do Dynowa.

Największą atrakcją trasy jest tunel pod górą Szklarką o długości 602 metrów – najdłuższy tego typu tunel na liniach wąskotorowych w Europie. Po drodze pociąg mija stare mostki, kamienne wiadukty i kilkanaście miejscowości, a cały przejazd w jedną stronę zajmuje blisko trzy godziny, więc to raczej wycieczka na spokojne, letnie popołudnie niż szybka atrakcja „do zaliczenia”. Kolejka kursuje sezonowo, zwykle od maja do września, w weekendy – dlatego zanim zaplanujecie wyjazd specjalnie pod ten punkt programu, sprawdźcie aktualny rozkład jazdy na stronie przewoźnika, bo terminy z roku na rok się zmieniają.

Rynek, ratusz i mury obronne – ślady średniowiecznego miasta

Warto też po prostu przejść się przeworskim rynkiem, czyli placem Adama Mickiewicza. Stoi tu XVII-wieczny ratusz, przebudowany w 1909 roku, w którym dziś mieszczą się między innymi biuro promocji miasta i informacja turystyczna. Obok ratusza – pomnik króla Władysława Jagiełły, postawiony w 1910 roku z okazji pięćsetlecia bitwy pod Grunwaldem, a za budynkiem ratusza – pomnik Adama Mickiewicza.

Z dawnych, XVI-wiecznych murów obronnych, które otaczały niegdyś całe miasto i miały trzy bramy oraz pięć baszt, do dziś przetrwały głównie fragmenty przy dwóch kościołach – bazylice Ducha Świętego oraz przy klasztorze bernardynów. To niewiele, ale wystarczająco, żeby poczuć, że stojące tu dziś kamienice i place mają za sobą kilkaset lat historii, a nie tylko powojenną odbudowę.

Przeworskie słonie – lokalny symbol, o którego historii mało kto wie

To nasz ulubiony, mały „information gain” tego artykułu, bo większość opisów Przeworska wspomina słonie jednym zdaniem, nie tłumacząc, skąd się w ogóle wzięły. A historia jest bardzo lokalna i bardzo ludzka. Charakterystyczne rzeźby słoni, stojące na skwerze u zbiegu ulic Piłsudskiego, Jagiellońskiej i Krakowskiej, to konstrukcje ze stalowych prętów obrośnięte roślinnością – rodzaj topiary, czyli żywej rzeźby ogrodowej. Ich twórcą jest mieszkaniec Przeworska Eugeniusz Szpytma, któremu przy spawaniu stalowego szkieletu pomagał teść, Władysław Hołub. Prace, wykonane społecznie, zajęły im około miesiąca, a od tamtej pory – już ponad trzydzieści lat – słonie co wiosnę pokrywają się kwiatami i stały się nieoficjalną wizytówką miasta, znaną daleko poza granicami powiatu. Jeśli jedziecie przez Przeworsk główną drogą przelotową, i tak ich nie ominiecie – ale teraz przynajmniej będziecie wiedzieć, komu je zawdzięczamy.

Kopiec Tatarski i mniej oczywiste miejsca w mieście

Dla osób, które lubią schodzić z głównej trasy zwiedzania, polecamy Kopiec Tatarski – wzniesienie, które według miejscowej tradycji usypano na pamiątkę odparcia przez mieszczan najazdu tatarskiego w 1624 roku. Na szczycie stoi murowana kapliczka w formie kolumny, a samo miejsce otacza kilka legend, które chętnie opowiadają przewodnicy z okolicznych muzeów.

Warto też zajrzeć do klasztoru i kościoła oo. Bernardynów na wschodnim krańcu wzgórza miejskiego, ufundowanego w 1461 roku przez Rafała Tarnowskiego – to kolejny przykład starogotyckiej architektury sakralnej z zachowanymi murami obronnymi i basztą pełniącą dziś funkcję dzwonnicy. Miłośnicy historii lokalnej mogą dodatkowo odwiedzić zabytkowy cmentarz miejski, założony w 1866 roku.

Muzeum Pożarnictwa – niespodzianka dla miłośników techniki

W tym samym kompleksie muzealnym co Pałac Lubomirskich działa Muzeum Pożarnictwa, które według lokalnych źródeł jest jednym z największych tego typu muzeów w Polsce. To zaskakująco duża kolekcja zabytkowego sprzętu strażackiego – od starych sikawek po pojazdy ratownicze – i punkt, który warto połączyć ze zwiedzaniem pałacu, bo bilet często obejmuje obie ekspozycje w jednym zwiedzaniu.

Atrakcje Przeworska dla dzieci

Z dzieckiem najlepiej zacząć od skansenu Pastewnik – drewniane chałupy, zwierzęta w obejściu i karczma na obiad robią tu większe wrażenie niż niejedna sala muzealna. Obowiązkowy punkt to też przejażdżka kolejką „Pogórzanin”, a zwłaszcza przejazd przez ponad 600-metrowy tunel pod Szklarami, który dzieciom zwykle zapada w pamięć najbardziej. Na koniec warto zboczyć na skwer ze słoniami – prosta, ale efektowna atrakcja do wspólnego zdjęcia, a przy okazji dobra okazja, by opowiedzieć dziecku, że te „zwierzęta” to tak naprawdę stalowe konstrukcje obrośnięte kwiatami. Sam pałac też można zwiedzić z dzieckiem, choć młodszym pociechom raczej szybciej znudzi się spacer po muzealnych salonach niż wagony kolejki czy zwierzęta w skansenie.

Przeworsk – atrakcje na jeden dzień: co zwiedzać w pierwszej kolejności?

Jeśli macie w Przeworsku tylko jeden dzień, nasza propozycja trasy wygląda tak: zaczynamy od rynku i pomnika Jagiełły, stamtąd kilka minut spacerem do bazyliki Ducha Świętego, potem w stronę Zespołu Pałacowo-Parkowego – to wszystko mieści się w promieniu spaceru, więc nie potrzeba samochodu między poszczególnymi punktami. Po zwiedzeniu pałacu i Muzeum Pożarnictwa warto przejść do sąsiadującego skansenu Pastewnik na obiad w karczmie, a na koniec zboczyć w stronę skweru ze słoniami, jeśli akurat jedziecie główną drogą przez miasto.

Jeśli macie na to więcej czasu – najlepiej cały weekend – doliczcie do tego przejazd kolejką „Pogórzanin”. Ze względu na sezonowość i długi czas przejazdu, to właśnie ten punkt programu najbardziej opłaca się zaplanować z wyprzedzeniem, sprawdzając aktualny rozkład jazdy.

Jak dojechać do Przeworska?

Z Rzeszowa do Przeworska autostradą A4 to około 47 kilometrów, czyli mniej więcej 40 minut jazdy samochodem. Alternatywą jest droga krajowa nr 94, którą dojedziecie nieco dłużej, ale za to bliżej centrum miasta. Do Przeworska da się też dojechać pociągiem – stacja kolejowa leży przy ulicy Lubomirskich, praktycznie w drodze do pałacu. Samochód można zostawić bezpośrednio przy pałacu albo nieco dalej, za wiaduktem kierującym w stronę wyjazdu z miasta.

Przeworsk atrakcje – najczęściej zadawane pytania

Same najważniejsze punkty w centrum – rynek, bazylika, pałac, skansen – da się zobaczyć w jeden dzień, nawet w kilka–kilkanaście godzin. Jeśli chcecie dodatkowo przejechać się kolejką wąskotorową, lepiej zaplanować cały weekend, bo sam przejazd w jedną stronę zajmuje prawie trzy godziny.

Tak – skansen Pastewnik, kolejka „Pogórzanin” i słonie na skwerze to atrakcje, które sprawdzają się świetnie w rodzinnym zwiedzaniu, bez konieczności godzinnego wystawania w kolejkach czy długiego chodzenia po jednym obiekcie.

Wiosna i lato to najlepszy czas, jeśli zależy wam na przejeździe kolejką wąskotorową (kursuje sezonowo) oraz na zobaczeniu słoni w pełnym rozkwicie kwiatów. Pałac i bazylikę można zwiedzać właściwie przez cały rok, warto tylko wcześniej sprawdzić aktualne godziny otwarcia.

Komentarze


Dodaj komentarz

× Full Image