Stawy Cyranowskie – łowisko pod Mielcem, dzika ostoja ptaków

Czas czytania: 4 min
Publikacja: 2026-07-30
Aktualizacja: 2026-08-01
Mielec

Stawy Cyranowskie to jeden z ciekawszych akwenów wędkarskich na Podkarpaciu, położony w okolicach Mielca. To spokojne miejsce cenione przede wszystkim przez miłośników wędkarstwa, którzy mogą liczyć na różnorodne gatunki ryb i dogodne warunki do połowu. Sprawdź, gdzie znajdują się Stawy Cyranowskie, jakie ryby można tu złowić oraz co warto wiedzieć przed wizytą nad wodą.

Lubię to
0
Super
0
Wow
image/svg+xml
0
Lubię to
|
0
Like Super!
Stawy Cyranowskie fot. rzeszowpodkarpackie.com | materiały własne

Stawy Cyranowskie - gdzie leżą i jak dojechać?

Stawy Cyranowskie znajdują się na obrzeżach Mielca, tuż na granicy miasta z lasami Puszczy Sandomierskiej. To fragment większego kompleksu wodnego należącego do Gospodarstwa Rybackiego „Cyranka", które od lat prowadzi tu hodowlę ryb słodkowodnych. Z Rzeszowa dojedziecie tu, pokonując około 58–68 km, w zależności od wybranej trasy – najwygodniej drogą krajową nr 9 i ekspresową S19 w kierunku Dębicy i dalej na Mielec, choć równie dobrze sprawdzi się wariant przez Głogów Małopolski i drogę wojewódzką nr 875. Podróż zajmuje zwykle nieco ponad godzinę.

Jeśli celujecie w komercyjne łowisko „no kill", nawigację warto ustawić na adres ul. Długa 105A, 39-300 Mielec – to tam mieści się biuro gospodarza obiektu, od którego już tylko kilka minut do samych stanowisk wędkarskich. Dla wędkarzy przygotowano trzy parkingi, a do części stanowisk można podjechać bezpośrednio autem – choć nie do wszystkich, więc warto liczyć się z krótkim spacerem ze sprzętem. Jeśli natomiast interesuje Was bardziej dzika, spacerowa część stawów, punktem odniesienia będzie raczej okolica ul. Partyzantów, po drugiej stronie kompleksu.

Dwa oblicza Stawów Cyranowskich – łowisko i dzika ostoja

To chyba najważniejsza rzecz, jaką trzeba wiedzieć, zanim się tu wybierzecie: Stawy Cyranowskie to nie jeden, jednorodny akwen, lecz zespół kilku stawów w obrębie jednego gospodarstwa rybackiego, a każda z jego części żyje własnym rytmem. Jeden ze zbiorników, o powierzchni 11 hektarów, jest komercyjnie udostępniony wędkarzom jako płatne łowisko „no kill" – to właśnie ta część, którą znajdziecie pod adresem przy ul. Długiej. Pozostały teren, bliżej ul. Partyzantów, pozostaje w gestii miasta i to właśnie on od kilku lat bywa nazywany w mediach i przez mieszkańców „Dzikimi Stawami Cyranowskimi" – jest bezpłatnie dostępny, ma bardziej naturalny, zarośnięty charakter i to wokół niego toczy się spór o przyszły kształt tego miejsca, o którym piszemy w dalszej części artykułu.

To rozróżnienie ma czysto praktyczne znaczenie. Jeśli jedziecie tu z wędką, obowiązują Was regulamin, opłaty i godziny otwarcia łowiska. Jeśli szukacie po prostu spaceru i kontaktu z dziką przyrodą – trafiacie w zupełnie inne, bezpłatne realia.

Skąd wzięła się nazwa? Cyranka, czyli kaczka, która dała stawom imię

Nazwa gospodarstwa, a wraz z nią całych stawów, najpewniej nawiązuje do cyranki (łac. Spatula querquedula, dawniej Anas querquedula) – niewielkiej, wędrownej kaczki, która do Polski przylatuje wiosną, zwykle w marcu lub kwietniu, a odlatuje pod koniec lata. To gatunek związany właśnie z takimi miejscami jak Stawy Cyranowskie: podmokłymi łąkami, zarastającymi starorzeczami i płytkimi zbiornikami z bogatą roślinnością przybrzeżną. Kaczora rozpoznamy po charakterystycznej, szerokiej, białej brwi nad okiem i brązowej głowie, samice mają znacznie skromniejsze, kreskowane upierzenie.

W Polsce cyranka jest gatunkiem ściśle chronionym, wymagającym czynnej ochrony, a na Czerwonej Liście Ptaków Polski figuruje jako gatunek narażony (VU). To nieprzypadkowy patronat dla miejsca, które – jak się okazuje – wciąż jest domem dla wielu podobnie wrażliwych na zmiany siedliska gatunków ptaków wodno-błotnych.

Łowisko Stawy Cyranowskie „no kill" – ceny, zasady i jakie ryby złowisz

Komercyjna część Stawów Cyranowskich to zbiornik przepływowy o piaszczystym, dość równym dnie i głębokości sięgającej około 2,5 metra, zależnie od pory roku. Obowiązuje tu zasada „no kill" – każdą złowioną rybę trzeba wypuścić z powrotem do wody. A jest na co polować: w wodzie pływają karpie dochodzące do 20 kg, amury do 15 kg i tołpygi nawet do 30 kg, a oprócz nich można trafić na suma, szczupaka, karasia, lina czy jesiotra.

Do dyspozycji wędkarzy przygotowano 25 stanowisk, które można wcześniej zarezerwować telefonicznie, oraz trzy parkingi. Zanim wejdziecie na wodę, sprawdźcie, czy macie ze sobą wymagany sprzęt – regulamin łowiska wymaga posiadania podbieraka o rozstawie minimum 60×60 cm, kołyski karpiowej (na miejscu można ją też wypożyczyć), worka do ważenia ryb, płynu do dezynfekcji oraz wypychacza do haczyków.

Opłatę wnosi się gotówką u gospodarza łowiska, w tzw. domku, zaraz po wejściu na teren. Według aktualnego cennika obowiązują stawki:

  • 10 zł za godzinę wędkowania metodą spinningową,
  • 30 zł za turę poranną lub popołudniową (na dwie wędki),
  • 40 zł za cały dzień (również na dwie wędki).

Ceny na łowiskach bywają aktualizowane sezonowo, więc przed wyjazdem warto zadzwonić i potwierdzić aktualny cennik pod numerem 692 496 308 lub 781 964 838.

Sezon trwa od marca do października, a w miesiącach letnich łowisko czynne jest zwykle w godzinach 6:00–21:00. Teren jest monitorowany całą dobę, a regulamin zabrania m.in. kąpieli w wodzie, wprowadzania psów, nęcenia surowym ziarnem czy łowienia na żywą lub martwą rybę. Za kradzież ryb grozi kara finansowa w wysokości 1000 zł od każdego kilograma przywłaszczonego okazu – co samo w sobie sporo mówi o tym, jak poważnie traktowana jest tu zasada „złów i wypuść".

Spacer nad Stawami Cyranowskimi – ścieżki, pora dnia i to, co zobaczysz

Po drugiej stronie kompleksu, w rejonie ul. Partyzantów, w ostatnim czasie powstały nowe ścieżki spacerowe, które szybko zyskały sympatię mieszkańców Mielca – w mediach społecznościowych to jedno z chętniej pokazywanych miejsc na spacer w mieście, znane lokalnie pod nazwą „Cyraneczka". W przeciwieństwie do łowiska, ta część stawów jest ogólnodostępna i bezpłatna.

Jeśli zależy Wam na kontakcie z dziką przyrodą, najlepiej wybrać się tu wczesnym rankiem – to pora, kiedy nad wodą unoszą się jeszcze mgły, a ptaki są najbardziej aktywne. Miejscowy fotograf przyrody Robert Mach, znany przede wszystkim z dokumentowania Bieszczadów, uchwycił tu ostatnio m.in. czaplę siwą polującą na rybę, łabędzie oraz mewy i myszołowa w locie – dowód na to, że dzika natura bywa bliżej, niż mogłoby się wydawać, nawet w granicach miasta.

Ostoja ptaków pod ochroną – dlaczego Stawy Cyranowskie są tak cenne przyrodniczo

Stawy Cyranowskie leżą dokładnie na styku dwóch ekosystemów – wodnego i leśnego, na skraju Puszczy Sandomierskiej – co w dużej mierze tłumaczy ich wyjątkową bioróżnorodność. Według raportów przyrodniczych, w ciągu ostatniej dekady zaobserwowano tu aż 133 gatunki ptaków, z czego 84 to gatunki lęgowe lub prawdopodobnie lęgowe. Wśród nich jest 21 gatunków chronionych na mocy Załącznika I unijnej Dyrektywy Ptasiej, w tym tyle samo gatunków znajdujących się jednocześnie na Czerwonej Liście Ptaków Polski.

Na wodzie kwitnie tu grzybień biały, tworząc charakterystyczne, białe dywany kwiatów na powierzchni stawów, a brzegi porastają gęste szuwary pałkowe i trzcinowe, dające schronienie licznym gatunkom ptaków i drobnych zwierząt. To właśnie ta wartość przyrodnicza stoi dziś w centrum dyskusji o przyszłości tego miejsca.

Jeśli po wizycie nad Stawami Cyranowskimi macie ochotę na więcej wędkarskich przygód, warto zerknąć na inne łowiska na Podkarpaciu. A jeśli zależy Wam akurat na kąpieli, a nie na samym spacerze – Stawy Cyranowskie zdecydowanie nie są tym miejscem – lepiej sprawdzą się jeziora i kąpieliska podkarpackie. Miłośnikom dzikiej przyrody polecamy też nasz przegląd rezerwatów przyrody na Podkarpaciu.

Najczęściej zadawane pytania o Stawy Cyranowskie

Nie. Regulamin łowiska wprost zabrania kąpieli w wodzie, a plany rewitalizacji dzikiej części stawów również jednoznacznie wykluczają utworzenie tu kąpieliska.

Nie – regulamin łowiska zabrania wprowadzania psów na teren stanowisk wędkarskich.

Według aktualnego cennika: 10 zł za godzinę spinningową, 30 zł za turę poranną lub popołudniową i 40 zł za cały dzień (opłaty na dwie wędki). Warto potwierdzić stawki telefonicznie przed przyjazdem, bo cenniki bywają aktualizowane.

Nie – w przeciwieństwie do łowiska ta część terenu jest ogólnodostępna i bezpłatna.

Najlepszą porą są wiosenne poranki, zwłaszcza w okresie migracji (marzec–kwiecień), kiedy nad stawami pojawia się najwięcej gatunków, w tym gatunki lęgowe wracające na swoje tereny.

Komentarze


Dodaj komentarz

× Full Image