Tarnica 1346 m n.p.m. - najkrótszy szlak z Wołosatego, czy trasa przez Halicz? Szlaki na najwyższy szczyt w Bieszczadach
Tarnica (1346 m n.p.m.) - najwyższy szczyt w Bieszczadach po polskiej stronie. Przez wielu turystów uważana za królową tego regionu i najchętniej odwiedzany szczyt. Samo wejście na Tarnicę nie należy do najłatwiejszych, ale widoki jakimi raczy nas Tarnica podbijają najbardziej skamieniałe serca, które miękną wraz z kolanami na widok przepięknych panoram - w przenośni i dosłownie!
fot. rzeszowpodkarpackie.com ⁄ materiały własne
Tarnica 1346 m n.p.m. - najwyższy szczyt polskich Bieszczadów
Dla wielu osób Bieszczady, to najpiękniejszy region w Polsce. Klimat jaki panuje w Bieszczadach jest zdecydowanie nie do podrobienia. Fani Bieszczadzkich szlaków oprócz widoków zapierających dech w piersiach, najbardziej doceniają niesamowity spokój, wrażenie że czas płynie inaczej i bajkowe kolory, zwłaszcza jesienią. To region, z którym nie brakuje wyjątkowych miejsc, tych najbardziej znanych jak Połonina Caryńska, Połonina Wetlińska, Tarnica i mniej popularnych jak np. Grota w Rosolinie.
Tym razem po lupę bierzemy samą królową, najwyższą i najpiękniejszą, do której stóp ustawiają się kolejki. Sprawdzimy zatem co kryje w sobie królowa Tarnica i na jakie sposoby możemy ją zdobyć, by z jej szczytu podziwiać najpiękniejsze widoki w Bieszczadach.
Tarnica czas przejścia
W zależności od wybranego szlaku czas wejścia na Tarnicę wynosi od 2 godz. 10 min w przypadku szlaku niebieskiego z Wołosatego, do ponad 5 godz. w przypadku gdy zdecydujemy się iść szlakiem czerwonym z tej samej miejscowości. Podane czasy szacowane są dla przejścia w jedną stronę.
Szlaki na Tarnicę
Tarnica to bardzo widokowy szczyt górski, przy dobrej widoczności można z niej dostrzec ukraińskie Gorgany, Pietrosul Rodnei w Rumunii oraz Tatry. Oczywiście doskonale widoczna jest tu cała paleta bliżej położonych bieszczadzkich szczytów.
Tarnica należy do Korony Polskich Gór, dlatego też jest częstym celem turystów z całego kraju. Planując wypad na Tarnicę warto wiedzieć, że mamy aż 5 możliwości dotarcia na jej szczyt. W zależności od miejsca, w którym jesteśmy i czasu jakim dysponujemy. Nie bez znaczenia są tez możliwości fizyczne, gdyż pośród dostępnych szlaków są opcje bardzo wymagające. W skrócie wygląda to tak:
- Jeśli zależy nam na czasie - wybieramy niebieski szlak z Wołosatego
- Jeśli zależy nam na pięknych widokach przez dłuższy czas - wybieramy łagodny czerwony szlak z Ustrzyk Górnych
- Jeśli jesteśmy głodni niesamowicie pięknych i zróżnicowanych widoków przez długi czas, a jednocześnie nie boimy się wyzwań, bo mamy porządną kondycje - wybieramy czerwony szlak z Wołosatego
- Jeśli jesteśmy w okolicach Mucznego i nie chcemy jechać do Ustrzyk lub Wołosatego - wybieramy szlak z Mucznego
Po szybkim rozeznaniu przejdźmy do nieco bardziej dokładnej analizy poszczególnych szlaków na Tarnicę. W końcu jedziemy tam po to by mieć jak najwięcej radości, dlatego warto zdecydować świadomie.
| Punkt startu | Kolor szlaku | Czas wejścia (ok.) | Trudność | Główne zalety |
|---|---|---|---|---|
| Wołosate | Niebieski / Czerwony | 2h 10 min / 5h 10 min | Średnia / Wysoka | Najkrótszy czas, łatwy parking (szlak niebieski) / Najdłuższy czas (szlak czerwony) |
| Muczne | Żółty / Niebieski | 3h 25 min | Średnia | Najpiękniejsze panoramy (Bukowe Berdo, Rozsypaniec) |
| Ustrzyki Górne | Czerwony | 3h 20 min | Średnia+ | Klasyczna trasa przez Szeroki Wierch |
Wołosate - dojazd i parking
Malutka wieś Wołosate obecnie liczy około 50-ciu mieszkańców. Przed wojną wieś tę zamieszkiwało ponad 1000 osób. Popularność Wołosatego jednak nie maleje, za sprawą dwóch szlaków prowadzących stąd na Tarnicę.
Najbardziej popularny i zarazem najkrótszy szlak wychodzi właśnie z Wołosatego i jest to szlak niebieski.
Bezpośrednio do szlaku w Wołosatem dojedziemy samochodem. Przed szlakiem znajduje się duży, płatny parking po prawej stronie, jednak w sezonie szybko się zapełnia. Jest też możliwość dotarcia z Ustrzyk Górnych busem. Te latem kursują dość często. Warto jednak dojechać samochodem aż do Wołosatego, by zamiast myśleć o której odjeżdża ostatni bus, oddać się przyjemności podziwiania i obcowania z dziką bieszczadzką naturą.
Szlak niebieski z Wołosatego - najkrótszy szlak na Tarnicę
Trasa: Wołosate - Tarnica / Czas przejścia: 2:10 h / Droga: 4,4 km / Suma podejść: 618 m / Szlak niebieski
Najkrótszy szlak na Tarnicę prowadzi z miejscowości Wołosate. Trasa ma około 4,4 km w jedną stronę i zajmuje zwykle około 2–2,5 godziny podejścia. Idzie się najpierw niebieskim szlakiem na Przełęcz pod Tarnicą, a ostatni odcinek na szczyt prowadzi żółtym szlakiem po charakterystycznych kamiennych schodach. Jest to najkrótsza i jednocześnie jedna z najczęściej wybieranych tras prowadzących na najwyższy szczyt polskich Bieszczadów.
Niebieski szlak z Wołosatego, zdecydowanie jest najbardziej dostępnym dla wszystkich szlakiem. Dysponując przeciętną formą jesteśmy w stanie wyjść tym szlakiem nawet z kilkuletnim dzieckiem. Nie raz można zauważyć 5-cio, 6-latków z rodzicami drepczących na szczyt Tarnicy szlakiem niebieskim. Nie oznacza to jednak, że się nie zmęczysz. W końcu to wyprawa na najwyższy szczyt polskich Bieszczad. Zatem przygotuj się na 4 km ostrego podejścia stromo pod górę.
Po zostawieniu samochodu z bezpiecznym miejscu kierujemy się do kasy biletowej Bieszczadzkiego Parku Narodowego, by zakupić bilety. Następnie warto podejść na chwilę do niewielkiego cmentarza, przy którym dawniej znajdowała się też cerkiew z 1872 roku. Kiedy po II wojnie światowej przesiedlono mieszkańców, wieś wraz z cerkwią spalono. Aktualnie obok malutkiego cmentarza znajduje się zrekonstruowana studnia, która przypomina, że o istniejącej tu niegdyś dość sporej wsi. Studnia świetnie wkomponowuje się w klimatyczny obraz szczytu górskiego, na który właśnie zmierzamy. Po odwiedzeniu cmentarza wracamy (40 m lewo) na szlak.
Szlakiem niebieskim dość szybko docieramy do lasu, a stąd zaczyna robić się stromo. Znajdziemy tu ławki i tablice informacyjne. Około w połowie drogi mijamy drewnianą wiatę, która jest idealnym przystankiem na wyciągnięcie pierwszej części prowiantu.
30 min od szczytu Tarnicy w końcu dochodzimy do granicy lasu! Otrzymujemy wynagrodzenia naszych wcześniejszych trudów. Od teraz strome podejścia nie są już tak doskwierające. Z lewej strony wyłania się Szeroki Wierch i przełęcz wraz z Tarnicą. Dalsza część szlaku prowadzi przez wysokie schody niemalże na sam szczyt.
Droga powrotna tym samym szlakiem zajmuje około godziny, jednak zanim wrócimy warto nacieszyć się widokami i chwilę odpocząć. W końcu Tarnica stanowi najbardziej atrakcyjny punkt widokowy w Bieszczadach.
Czerwony szlak z Wołosatego - widokowy szlak na Tarnicę
Trasa: Wołosate - Tarnica / Czas przejścia: 5:10 h / Droga: 14 km / Suma podejść: 889 m / Szlak Czerwony
Czerwony szlak z Wołosatego zwany również Głównym Szlakiem Beskidzkim prowadzi przez Rozsypaniec (1280 m n.p.m.), Halicz (1333 m n.p.m.) i Kopę Bukowską (1320 m n.p.m.) i jest to najdłuższy z dostępnych szlaków na Tarnicę. Najciekawszym ze sposobów na przejście tego szlaku jest połączenie szlaku czerwonego i niebieskiego, które razem tworzą pętle. Tym sposobem skracamy trasę powrotną i jednocześnie urozmaicamy widoki na szlaku niebieskim, który poprowadzi nas wprost do miejsca z którego rozpoczęliśmy wędrówkę.
Po nabyciu biletów i zaparkowaniu samochodu w bezpiecznym miejscu (najlepiej na parkingu przy budce z biletami) kierujemy się czerwonym szlakiem w kierunku Przełęczy Bukowskiej (1107 m n.p.m.).
Szlak przez pierwsze 2 godziny marszu prowadzi przez asfalt i kamienistą drogę, dlatego uzbrajamy się w cierpliwość. Na pierwsze panoramy przyjdzie jeszcze czas. Pierwszy odcinek szlaku nie jest specjalnie wymagający, mamy tu do pokonania zaledwie 400 m przewyższeń.
W pewnym fragmencie ścieżki na Tarnicę, wzdłuż czerwonego szlaku z Wołosatego biegnie ścieżka przyrodniczo-edukacyjna "Rozsypaniec - Krzemień" dzięki której mamy okazję zapoznać się z przyrodą Bieszczadzkiego Parku Narodowego (BdPN).
Po dotarciu na Przełęcz Bukowską (około 2 godziny marszu z Wołosatego) mamy okazję odpocząć i skorzystać z WC. Znajduje się tu drewniana wiata i ekologiczna ubikacja, dostępna dla wszystkich bezpłatnie. Będąc tutaj warto odbić na chwilę ze szlaku na punkt widokowy, by zobaczyć wspaniałą panoramę na ukraińską część Bieszczadów. Od punktu widokowego z Przełęczy Bukowskiej jesteśmy zaledwie kilka kroków. W tym miejscu jesteśmy tuż przy granicy z Ukrainą. Informuje nas o tym tabliczka z napisem: "Granica państwa", której nie wolno przekraczać, bo może się to zakończyć karą pieniężną. Tak więc podziwiamy widoki, trzymamy się zasad i idziemy dalej!
Zobacz również: Smerek: szczyt w Bieszczadach - mapa szlaków, noclegi
Z Przełęczy Bukowskiej kierując się czerwonym szlakiem idziemy w stronę Halicza. Od tej chwili szlak przybiera postać ścieżki biegnącej pośród polnych kwiatów i zielonych traw. Po chwili marszu takim szlakiem jesteśmy już na Rozsypańcu, skąd z łatwością dostrzegamy widowiskowe połoniny oraz cel naszej wyprawy - Tarnicę. Spoglądając za siebie zobaczymy również rewelacyjne widoki na ukraińskie Bieszczady.
Po chwilach zachwytu spędzonych na Rozsypańcu, dalej czerwonym szlakiem idziemy zdobyć kolejny pośredni cel przed wejściem na Tarnicę, a jest nim Halicz. W tym celu schodzimy około 50 m w dół, by następnie wspiąć się na 1333 m n.p.m. - czyli szczyt Halicza.
Z Halicza, aż do Przełęczy Goprowskiej (około 3,4 km) trasa wiedzie łagodnie w dół. W pewnych fragmentach szlaku napotykamy na wychodnie skał, co nieco nas spowalnia, gdyż należy po nich stąpać ostrożnie. Po około godzinie marszu z Halicza znajdujemy się już w Przełęczy Goprowskiej (1160 m n.p.m.), gdzie szlak czerwony schodzi się ze szlakiem niebieskim. Wchodząc na dwukolorowy szlak pokonujemy 125 metrów przewyższenia przez drewniane schody, które znacznie ułatwiają podejście. Za ich pomocą docieramy do Przełęczy pod Tarnicą (1285 m n.p.m.), skąd zostaje już tylko do pokonania żółty szlak biegnący prosto na Tarnicę (1346 m n.p.m.).
Wejście żółtym szlakiem również prowadzi po drewnianych stopniach ułatwiających podejście. Jednak ostatni odcinek żółtego szlaku na Tarnicę, to już wyłącznie kamieniste podłoże. Jego przejście z pewnością pomogą dobrze dopasowane i solidne buty. Żółty szlak pokonujemy spokojnie w 15 minut, po czym cieszymy się już tylko najpiękniejszymi widokami polskich Bieszczadów, prosto ze szczytu Tarnicy. Odcinek szlaku czerwonego w końcowej partii jest bardzo atrakcyjny widokowo. To właśnie ten fragment ścieżki spłaca nam wszystkie poniesione wcześniej trudy.
Zgodnie z początkowymi założeniami na powrót z Tarnicy wybieramy szlak niebieski. W tym celu opuszczamy szczyt Tarnicy szlakiem żółtym i schodzimy do Przełęczy pod szczytem Tarnicy. Następnie do miejscowości Wołosate kierujemy się stromo w dół szlakiem o kolorze niebieskim. Najpierw po drewnianych stopniach, a później przez las do polany i kas biletowych, skąd już tylko do asfaltu i przydrożnego parkingu, na którym zostawiliśmy nasz samochód.
Tarnica z Ustrzyk Górnych - najpiękniejszy szlak na Tarnicę
Trasa: Ustrzyki Górne - Tarnica / Czas przejścia: 3:20 h / Droga: 8,2 km / Suma podejść: 749 m / Szlak Czerwony
Długość całej trasy do punktu początkowego, to niemal 16,5 km drogi. Pierwsze 5 km prowadzi przez las i nie jest to specjalnie stromy odcinek, jednak bez płaskich fragmentów. Mimo, że najpiękniejsze widoki zaczynają się po wyjściu z lasu, to trzeba przyznać że od początku szlaku jest tu malowniczo. Idąc lasem przechodzimy drewnianą ścieżką ułożoną w formie schodków, a kolory jakie można tu podziwiać jesienią, zachwycają każdego turystę.
Gdy etap leśnej wędrówki mamy już za sobą, zaczynają rozpościerać się wyjątkowe widoki na okoliczne szczyty, które będą towarzyszyć nam, aż do Tarnicy. Jednak w tym momencie należy przygotować się na dalszy ciąg wysiłków, bo kilka podejść jeszcze przed nami. Wysiłki rekompensują nam z naddatkiem wspaniałe widoki górskich szczytów jakie rozpościerają się przed nami w tym momencie. W pierwszej kolejności na plan wysuwa się Szeroki Wierch, a za nim Tarnica.
Będąc na Szerokim Wierchu najtrudniejszą część szlaku mamy już za sobą. Stąd już tylko 1,7 km dzieli nas od najwyższego szczytu w Polskich Bieszczadach, a zarazem naszego celu. Będąc tutaj odpoczywamy po wcześniejszych trudach, ale i zbieramy siły do kolejnego ostatniego już podejścia przed samą Tarnicą. Jednak nie warto się spieszyć, to jedne z najpiękniejszych widoków jakie można zobaczyć w Bieszczadach. Zatem cieszymy oczy widokami i spokojnym tempem zmierzamy ku Tarnicy.
Ostatnie podejście wymaga jeszcze nieco mobilizacji, jednak po chwili możemy cieszyć się zdobyciem szczytu, z którego widać najwięcej. Rozległe panoramy, niesamowity klimat i uczucie, którego nie zaznacz nigdzie indziej - to wszystko czego możesz się spodziewać po wejściu na Tarnicę.
Oprócz wysokiego krzyża z tablicą upamiętniającą wizytę na Tarnicy Karola Wojtyły w 1953 roku, znajdziesz tu kilka ławeczek, na których wyciągniesz zasłużoną kanapkę. Smacznego!
Tarnica z Widełek przez Bukowe Berdo
Trasa: Widełki - Bukowe Berdo - Przełęcz Goprowska - Tarnica / Czas przejścia: 4:45 h / Droga: 12 km / Suma podejść: 1083 m / Szlak Niebieski
Szlak prowadzący od północy wymaga pokonania prawie 12 km drogi pod górę. Wybierając tę opcję musimy być świadomi wysiłku jaki trzeba będzie ponieść. Warto zatem już wcześniej zadbać o odpowiednią kondycję. Co prawda podejście z Widełek na Bukowe Berdo nie jest zbyt strome, to cała trasa jest dość długa, tym bardziej że przez 3 godziny idzie się przez las. Jednak po wejściu na Połoninę Dźwiniacką kierując się przez Bukowe Berdo, a trasa jest szczególnie piękna, zwłaszcza jeśli wybraliśmy się jesienią. Wtedy buczynowy las mieni się wszystkimi kolorami.
Powrót z Tarnicy tą samą drogą albo jeśli chcemy urozmaicić trasę schodzimy na Wołosate, a stąd busem docieramy do Ustrzyk Górnych.
Tarnica z Mucznego przez Bukowe Berdo
Trasa: Muczne - Bukowe Berdo - Tarnica / Czas przejścia: 3:25 h / Droga: 8,2 km / Suma podejść: 866 m / Szlak Żółty + Szlak Niebieski
Wyruszając na Tarnicę z Mucznego najwygodniej będzie zostawić samochód na parkingu obok kasy z biletami obok wejścia na szlak. Dla mniej mobilnych osób jest też możliwość dotarcia do Mucznego busem, jednak kursy odbywają się tu rzadziej.
Początek szlaku jest tu dość stromy o stałym nachyleniu, prowadzi przez las, a po około 1,5 godz. pozwala już widzieć pierwsze panoramy. Później gdy docieramy do Połoniny Dźwiniackiej zachwytom nie ma końca. To moment, w którym należy chłonąć je na wszystkie możliwe sposoby. Najpiękniejsze widoki w Bieszczadach są właśnie przed Tobą!
Droga przez szczyt Połoniny Dźwiniackiej zajmuje około 1 godziny i jest to dość komfortowy odcinek trasy nie tylko ze względu na widoki - teren jest tu dość płaski. Kolejna godzinę zajmie nam pokonanie wszystkich górek i dołków przez Krzemień, Przełęcz Goprowską, a później Tarniczkę, z której dzieli nas już ostatnie podejście na szczyt Tarnicy.
Decyzję o drodze powrotnej warto podjąć już wcześniej. Jeśli powrót zaplanujesz krótkim szlakiem niebieskim do Wołosatego (ok. 1 h) bądź szlakiem czerwonym do Ustrzyk górnych (ok. 3 h), dobrze będzie zorientować się w jakich godzinach kursują busy, by dotrzeć z powrotem do Mucznego. Można również łapać stopa, bądź wrócić tą samą trasą do Mucznego.
Tarnica - dodatkowe informacje
Skąd się wzięła nazwa szczytu Tarnica?
Nazwa szczytu pochodzi od słowa "tarnita", które w języku rumuńskim oznacza siodło. Tym określeniem nazywana była pierwotnie przełęcz między Tarnicą a Szerokim Wierchem. Patrząc z Wołosatego w kierunku Tarnicy, przełęcz wygląda jak siodło. Natomiast masyw górski obejmujący Halicz i Tarnicę w 1770 roku był na mapach oznaczany jako Góry Niedźwiedziowe. Jak sama nazwa wskazuje, żyły tam niedźwiedzie brunatne.
Miejscowa legenda głosi, że król Stefan Batory otrzymał od wójta Wołosatego wszystkie woły z bieszczadzkich połonin na potrzeby wojenne, a w zamian przekazał mu połoniny wraz z Tarnica na własność.
Czy wiesz że Tarnica mogła nie należeć do Polski?
Niewiele brakowało, a Tarnica nie znalazłaby się w granicach Polski. Po II wojnie światowej przebieg granicy na tym obszarze nie był jeszcze ostatecznie ustalony. W 1945 roku geograf i polityk Stanisław Leszczycki zabiegał o włączenie Tarnicy do Polski podczas prac nad wytyczeniem granicy. Dzięki jego staraniom najwyższy szczyt polskich Bieszczadów pozostał po polskiej stronie, stając się jednym z symboli regionu.
Zobacz: Geologia Tarnicy – budowa geologiczna i historia powstania najwyższego szczytu Bieszczad
Droga krzyżowa na Tarnicę
Pomysł zorganizowania pierwszej drogi krzyżowej na Tarnicę narodził się w Jarosławiu w Domu Rekolekcyjnym Sióstr Niepokalanek w 1982 roku. Od tej pory regularnie organizowane są drogi krzyżowe w to miejsce. Chętnych nigdy nie brakuje, wiele osób odnajduje tu swoją drogę do Boga.
Zobacz: Historia krzyża na Tarnicy
Czy w drodze na Tarnicę jest schronisko?
Nie. Na żadnym ze szlaków prowadzących na szczyt Tarnicy nie ma schroniska górskiego. Najbliższe obiekty tego typu znajdziesz dopiero w dolinach (w Wołosatem, Ustrzykach Górnych czy Mucznem). Na szlak musisz wyruszyć z własnym zapasem jedzenia i picia.
W razie potrzeby schronić można się we wiatach, znajdujących się w niewielkiej odległości od szczytu - jedna przy szlaku niebieskim i jedna przy szlaku czerwonym.
Cerkiew i cmentarz w Wołosatem
Tuż przed wejściem na Tarnicę, w Wołosatem, znajduje się miejsce przypominające o nieistniejącej już bieszczadzkiej osadzie. Na wzgórzu zachowały się pozostałości po dawnej cerkwi i cmentarzu. Pierwsza świątynia istniała tu już na początku XVII wieku, a obecny budynek wzniesiono w 1847 roku. Przez lata cerkiew była centrum życia lokalnej społeczności greckokatolickiej.
Do dziś przy wejściu na Tarnicę można odnaleźć ślady dawnego cmentarza – skromne miejsca pochówku oznaczane drewnianymi krzyżami i polnymi kamieniami. Spoczywają tam także żołnierze polegli podczas I wojny światowej. Po wysiedleniach mieszkańców do ZSRR w 1946 roku wieś oraz cerkiew zostały spalone. Dziś to ciche miejsce przypomina, że Bieszczady to nie tylko dzika przyroda i górskie panoramy, ale także historia ludzi, którzy przez wieki tworzyli ten region.
Jaskinia przy Tarnicy - co się z nią stało?
W 2003 roku tuż pod szczytem Tarnicy, dosłownie w środku ruchliwego żółtego szlaku turystycznego, natura sama odsłoniła otwór prowadzący do nieznanej wcześniej jaskini. Otwór, według jednego z turystów, pojawił się tam już kilka miesięcy wcześniej - ludzie po prostu mijali dziurę w ziemi, nie wiedząc że to jaskinia. Po zbadaniu okazało się, że wejście znajdowało się kilkanaście metrów od szczytu, co czyniło ją najdalej na południe położoną jaskinią w Polsce. Niestety, ze względu na lokalizację i bezpieczeństwo turystów, Bieszczadzki Park Narodowy zasypał ją w 2008 roku.
Pełna historia, budowa i dokładna lokalizacja jaskini: Jaskinia w Tarnicy.
Najwyższy szczyt w Bieszczadach - informacje praktyczne
- W drodze na Tarnice należy zaopatrzyć się w prowiant adekwatny do wybranej trasy. Przy żadnym ze szlaków nie ma schroniska.
- Dostępne szlaki: niebieski szlak z Wołosatego, niebieski szlak z Widełek, czerwony szlak z Wołosatego, czerwony szlak z Ustrzyk Górnych i szlak z Mucznego (początkowo żółty, kontynuacja niebieskim).
- Tarnica to najwyższy szczyt w polskich Bieszczadach (1346 m n.p.m.) i należy do Korony Gór Polskich. Natomiast najwyższy szczyt pasma Bieszczadów leży po stronie ukraińskiej i jest to Pikuj, którego wysokość, to aż 1408 m n.p.m.
- Do szlaków w Wołosatem i Ustrzykach Górnych dotrzesz bezpośrednio samochodem. Przy szlakach są płatne parkingi (cena nie mniej niż 20 zł).
- Do szlaków w Ustrzykach i Wołosatem kursują też busy z Wetliny. Odjeżdżają (w sezonie co kilkanaście minut) spod sklepu ABC w Wetlinie. Poza sezonem zamówisz transport pod numerami wywieszonymi przy sklepie.
- Tarnica znajduje się na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego, do którego wejście jest płatne.
- Wejście na teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego z psem jest zakazane. Dlatego na Tarnicę nie zabierzesz psa.
Tarnica - wideo ze szczytu
Geologia Tarnicy – jak powstał najwyższy szczyt Bieszczadów?
Jaskinia w Tarnicy – historia, ciekawostki i tajemnice najwyżej położonej jaskini Bieszczad